Gdy cichy rąbek tajemnicy,
mydli Ci oczy,
gdy mrok i groza,
spowije Twój umysł...
Gdy rozwiązanie zagadki będzie Ci bliski...
Obsieczony miecz pokaże swe strony.
Iskierka nadziei, jak
światełko w tunelu,
zgaśnie na wieki...
Pojawi się ponownie,
bo dobro jest wszędzie.
Tylko boi się wyjść na jaw.
Nie chce odrzucenia,a
ponieważ serce ma wypełnione zemstą
i chęcią odkrycia prawdy...
Nagły zwrot akcji,
zmąci Ci w głowie,
bo cóż złe i tajemnicze...
Gdy miłość w sercu gości.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Witam witam!
Od dłuższego czasu chodziło mi to opowiadanie po głowie...
Obiecałam sb że znajdę czas by je napisać.
Wczoraj mnie natchnęło i napisałam ten osobliwy prolog.
Wiem w żadnym calu nie wyjaśnia niczego i niczym nie zachwyca.
Ale chciałam by był taki zaplątany..Taki niewyjaśniony.
Mam nadzieję że uda mi się wstawiać regularnie rozdziały. Co dwa tygodnie. tak samo jak na drugim blogu.
Mam nadzieje że będziecie mnie w nim wspierać i dawać nowe pomysły.
Zapraszam was na rozpoczęcie nowego opowiadania!
pozdrawiam Ada.;*